posted by admin on gru 8
Pani Lena przerwała Karolkowi i powiedziała do swoich przyjaciółek dość satysfakcjonującym głosem:
- Nie uważacie moje drogie panie, że nasz chłopaczek staje na wysokości zadania i opowiada coraz ciekawsze rzeczy?
W podobnym tonie do dyskusji przystąpiła pani Marta:
To wręcz rzecz nieprawdopodobna, co one z nim wyprawiały?! I Marcelina i Cecylia chyba były niesamowitymi kobietami, skoro udało im się zrobić takiego kochanka z dwunastoletniego chłopca! Niespotykane! – nie mogła wyjść z podziwu.
- No właśnie! One go po prostu wykorzystały – dodała z tym samym zacięciem pani Nina.
- Och – żachnęła się pani Sabina, – a wy co takie święte? Do zrobienia kochanka z naszego Karolka była przecież droga jeszcze daleka. Zresztą,wiecie co mam na myśli, prawda? – i uśmiechnęła się porozumiewawczo, po czym kontynuowała: – spoglądając na to zagadnienie z jego strony, musiało mu przecież być całkiem przyjemnie, gdy tak sobie leżał na tym wspaniałym biuście siostry Cecyli – i spoglądając na niego nieco drwiącym wzrokiem dodała: – Prawda Karolku?
Chłopiec na samo tylko wspomnienie o tym znów poczerwieniał i jakoś wcale nie popierał optymizmu w tej sprawie pani Sabiny. Stał i po prostu milczał, zupełnie nie wiedząc, co powiedzieć.
Ale pani Lena, jak zawsze, była bardzo czujna w takich sytuacjach i zareagowała natychmiast:
- No i czego stoisz jak słup soli? Odpowiadaj! Miło się spało z siostrą Cecylią? Read the rest of this entry »